Rentowność parabanków

parabankiParabanki mocno straciły na zainteresowaniu klientów, od czasu słynnej afery z Amber Gold. Nie oznacza to jednak, że zupełnie zniknęły z polskiego rynku. Nic takiego oczywiście nie ma miejsca. Firmy te w dalszym ciągu istnieją, ale zamiast oferować inwestycje o wysokim ryzyku, zmieniły swój profil działalności i oferują teraz szybkie chwilówki. Czy jest to dla nich dochodowe zajęcie, które rzeczywiście może przynieść tak duże korzyści finansowe, jak można oczekiwać?

Zastanówmy się do kogo zwróci się klient, chcący wziąć chwilówkę online nową?

Oczywiście skieruje się do firm, udzielających je bez zbędnych formalności, czyli nie wymagających zaświadczeń o zatrudnieniu oraz nie sprawdzających w BIKu. Możliwość szybkiego otrzymania kilkuset złotych jest tak kusząca, że osoby te wielokrotnie zapominają sprawdzić, jaką sumę pieniędzy będą musieć oddać. A zapewniamy, że nie zawsze jest ona niska. W większości bowiem przypadków, parabanki czerpią swoje zyski z koszmarnie wysokich prowizji i odsetek, którymi obarczone są ich chwilówki. Oprocentowanie na poziomie 10 000% w skali roku jest czymś normalnym w przypadku chwilówek wysokości 1000 złotych, zaciąganych na tydzień lub dwa.

Jak łatwo policzyć, klient, który się na takie coś zdecyduje, będzie miał do oddania kwotę znacznie wyższą, niż w przypadku gdyby pożyczkę wziął w banku. Szkopuł jednak w tym, że do parabanków zgłaszają się osoby, które nie mają już szans otrzymania jakichkolwiek kredytów i pożyczek. Dlaczego? Problem najczęściej tkwi we wcześniejszych, nieuregulowanych zobowiązaniach finansowych, które za takimi osobami mogą się ciągnąć przez bardzo długi czas. Wówczas jakiekolwiek próby naprawienia tej negatywnej historii, będą wymagały wielu żmudnych zadań, łącznie ze spłaceniem wcześniejszych zaległości, co z kolei wiąże się ze znalezieniem nowej, lepszej pracy i gruntownym zmienieniem dotychczasowego stylu życia i nauczenia się na nowo gospodarowaniem pieniędzmi. Oczywiście, nie każdy z klientów będzie to potrafił lub chciał zrobić, stąd parabanki nie muszą się obawiać spadku zainteresowania.